sobota, 6 maja 2017

Andreas M. Wiese - fantastyczna codzienność i jak ją znaleźć


Świat z pogranicza jawy i snu, figuratywny i oniryczny jednocześnie. Malarski dorobek Andreasa M. Wiese, czerpiący ze świata filmu, plakatu, grafiki, muzyki, to miejsce, w którym codzienna, typowa, rzeczywistość nasiąka niepokojem, czasem wręcz koszmarem. 

Płótna artysty zapraszają do siebie, z daleka pokazując coś zupełnie nam znanego. Stałym motywem są budynki i fragmenty miast i ulic, przywołujące na myśl Hoppera i Rockwella. Jednak wystarczy odwrócić wzrok od tematu, by w cieniu, kącie, na drugim planie znaleźć coś dziwnego, nierealne, jednak tak dobrze tu pasującego…



Andreas M. Wiese przyszedł na świat w 1966 roku w niemieckim Wuppertalu, mieszczącym się w pobliżu Düsseldorfu i Kolonii. Dorastanie w RFN-ie zdaje się mieć silny wpływ na twórczość malarza. W jego dziełach da się bowiem zauważyć nawiązania do modnych wówczas amerykańskich filmów i muzyki przełomu lat 70’ i 80’. Widać echa twórczości muzyka Davida Bowie oraz reżysera Davida Lyncha, a także fascynację literaturą science-fiction, w postaci chociażby Wellesowskiej „Wojny światów”.

Wczesne dzieło, „O.T” to niemal własna wersja hopperowskich „Nighthawks” i pierwsze określenie stylu malarza:


„O.T”

Późniejszy obraz „Gesichtsstudie nr 4” zdaje się być odpowiedzią Wiese na okładkę albumu „Low” Bowiego. Sugerują to wysoki kołnierz modelki, aranżacja płótna, ustawienie profilu i kolorystyka.


„Gesichtsstudie nr 4”

Dzieła „Braves Madchen” i „Der Herrscher von Iona“ w pewien sposób nawiązują z kolei do postaci z filmów Davida Lyncha „Zagubiona Autostrada“ i „Diuna“.

„Braves Madchen”


„Der Herrscher von Iona“

Charakterystycznym wrażeniem u Wiesego jest również barwa. Obrazy cechują silne kontrasty, w większości – czerwieni i błękitu. Nadaje to scenom dramatyzmu i jest bardzo mocne w odbiorze, zwracając uwagę patrzącego niemal natychmiast.

Większość postaci ma czerwone lub niebieskie ubrania, również budynki i inne obiekty mają przewagę tych barw.

Wiese nie unika również nawiązań do sytuacji politycznej i społecznej. 

Andreas M. Wiese
Stały motywem twórczości Wiesego są samochody, kamienice, pobocza dróg. Widać w nich odbicia erefenowskich Niemiec, czuć czujną obserwację i wrażliwość na obcość i odmienność, która jest przecież stałym elementem codzienności.

A Wam, z czym kojarzą się dzieła Niemca? Może widzicie w nich coś więcej, niż my? Sprawdźmy to – dla osoby, która pierwsza poda tytuł filmu, który z pewnością pomógł malarzowi ukształtować swój własny styl, mamy zaproszenie do kina „Orzeł”! Dajcie znać w komentarzach!

Więcej na stronie artysty.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz