piątek, 7 lipca 2017

Mistrzowskie murale na wystawie w Bydgoszczy

Sebastian "Setka" Tkaczyk pod swoim muralem (pani po prawej nie znam :))
Czterech znakomitych mistrzów muralu i graffiti w jednym miejscu. Łączy ich talent, Bydgoszcz i Bydgoskie Centrum Sztuki, które zaprasza na wernisaż wystawy "Urban Arts".

Wciąż zbyt rzadko zdarza się, by sztuka ulicy wędrowała pod dachy polskich galerii. Dlatego duże brawa dla Bydgoskiego Centrum Sztuki im. Stanisława Horno-Popławskiego. BCS zaprasza na wernisaż wystawy sztuki ulicznej "Urban Arts", który odbędzie się 15 lipca.

Czterech fajnych facetów

Tam właśnie zobaczymy dzieła czterech artystów, tworzących w tym roku wielkoformatowe murale artystyczne w ramach festiwalu „Bite-Art Festival”. Cała czwórka zaczynała swoje twórcze przygody od projektów graffiti. Obecnie są cenionymi muralistami, a ich obrazy wystawiane są w galeriach na całym świecie.

„To, co kiedyś przypisywane było ulicy, dziś z wielkim powodzeniem funkcjonuje na światowym rynku sztuki. Sztuka uliczna jest niewątpliwie jednym z największych fenomenów kulturowych ostatnich lat” – mówią kuratorki z BCS.

Na wystawie swoje prace zaprezentują: Adam "Soap" Kłodziński , Sebastian "Setka" Tkaczyk , Bartek "Mr Pain One" Bujanowski  i Bartek "Pener" Świątecki.

Warto dodać, że to artyści cenieni też przez własny region. Mr Pain One stał się nawet jedną z twarzy akcji promującej województwo kujawsko - pomorskie, popatrzcie na filmik poniżej.



Wpadnij do BCS-u

Jeżeli będziecie latem w Bydgoszczy to warto wpaść do BCS-u na Jagiellońską 47. Wystawa potrwa do 6 sierpnia.

A tak w ogóle to warto zobaczyć sam BCS, który jest obiektem wyjątkowym. To pierwsze prywatne centrum sztuki w regionie kujawsko – pomorskim. Jego patronem jest wybitny rzeźbiarz polski, związany przez jakiś czas z Bydgoszczą, Stanisław Horno-Popławski.

BCS posiada dużą kolekcję jego znakomitych rzeźb. Galeria dba też o nowe technologie, w jej wnętrzu możecie poznać życiorys Horno-Popławskiego podróżując po nim jak po filmie za pomocą okularów VR.

Polecam z czystym sercem!
Pan Kulturman


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz