![]() |
| JAMES ENSOR, Skeletons Fighting Over a Pickled Herring, 1891, |
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ekspresjonizm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ekspresjonizm. Pokaż wszystkie posty
sobota, 19 listopada 2016
19 listopada: James Ensor - malarz nocnych koszmarów
niedziela, 9 sierpnia 2015
Art-Kalendarz 9 sierpnia: Chaim Soutine, "najbrudniejszy z malarzy"
Chaim Soutine, nasz dzisiejszy bohater, urodził się na terenach dawnej Rzeczpospolitej w żydowskiej rodzinie, w miasteczku pod stolicą (obecnej) Białorusi - Mińskiem. Uznaje się go za malarza... francuskiego. Niezły koktajl.. (angielska Wikipedia twierdzi zaś, że był malarzem rosyjskim, pochodzenia białoruskiego. Pufff!)
Na pewno był dziesiątym dzieckiem bardzo biednego żydowskiego krawca. Mimo tego podjął studia malarskie na wileńskiej szkole sztuk pięknych. Jako 19-latek wyemigrował do Paryża, by do końca życia mieszkać i tworzyć w różnych miastach i wsiach Francji. W Paryżu szybko wszedł do słynnej Ecole de Paris i stał znajomym Marca Chagalla i Amadeo Modiglianiego.
Był jednym z największych ekspresjonistów. Jego sztuka była skrajnie osobista, energetyczna, stosująca szerokie ruchy pędzlem i feerię kolorów. Postaci i rzeczy malował zdeformowane, dzikie. "Deformacja to Życie. Sztuka Rafaela, Tycjana jest oczywiście doskonała, ale śmiertelnie nudna" - mówił. Zaskakiwać może w tym wypadku wybór tematów jakie malował. Wręcz "akademicki" - portrety, pejzaże, martwe natury... Ale jakie! Malując martwego bawoła potrafił czekać, aż zgnije w zawieszone w pracowni bycze mięso, by namalować je w odpowiedniej tonacji.
Uważa się go za inspiratora dla powstania amerykańskiej awangardy - wywarł wielki wpływa na Jacksona Pollocka i Francisa Bacona.
Niesympatyczną ciekawostką jest fakt, że był niezwykle wręcz niechlujny i brudny. Podobno latami nie używał nawet szczoteczki do zębów. Oj fe...
Koniec życia spędził uciekając po Francji przed gestapo i kolaboracyjnym rządem Vichy. Chorował na wrzód żołądka, ale nie mógł go leczyć, by się nie ujawnić. Gdy w końcu się zdecydował i dotarł do szpitala, wrzód pękł przynosząc śmierć...
73 lata temu, 9 sierpnia 1943 zmarł Chaim Soutine, urodzony 13 stycznia 1894 (w kalendarzu Gregoriańskim, katolickim) lub 19 grudnia 1893 (w kalendarzu Juliański, prawosławnym)
Art-Kalendarz Mocnej Kultury to codzienna dawka sztuki dla każdego. Nie piszemy rozbudowanych biogramów, bo takie znajdziecie na dziesiątkach stron. Dajemy Wam tylko esencję osobowości twórcy. Jeżeli Was zaciekawimy, pewnie poszukacie więcej :)
Na pewno był dziesiątym dzieckiem bardzo biednego żydowskiego krawca. Mimo tego podjął studia malarskie na wileńskiej szkole sztuk pięknych. Jako 19-latek wyemigrował do Paryża, by do końca życia mieszkać i tworzyć w różnych miastach i wsiach Francji. W Paryżu szybko wszedł do słynnej Ecole de Paris i stał znajomym Marca Chagalla i Amadeo Modiglianiego.
Był jednym z największych ekspresjonistów. Jego sztuka była skrajnie osobista, energetyczna, stosująca szerokie ruchy pędzlem i feerię kolorów. Postaci i rzeczy malował zdeformowane, dzikie. "Deformacja to Życie. Sztuka Rafaela, Tycjana jest oczywiście doskonała, ale śmiertelnie nudna" - mówił. Zaskakiwać może w tym wypadku wybór tematów jakie malował. Wręcz "akademicki" - portrety, pejzaże, martwe natury... Ale jakie! Malując martwego bawoła potrafił czekać, aż zgnije w zawieszone w pracowni bycze mięso, by namalować je w odpowiedniej tonacji.
Uważa się go za inspiratora dla powstania amerykańskiej awangardy - wywarł wielki wpływa na Jacksona Pollocka i Francisa Bacona.
Niesympatyczną ciekawostką jest fakt, że był niezwykle wręcz niechlujny i brudny. Podobno latami nie używał nawet szczoteczki do zębów. Oj fe...
Koniec życia spędził uciekając po Francji przed gestapo i kolaboracyjnym rządem Vichy. Chorował na wrzód żołądka, ale nie mógł go leczyć, by się nie ujawnić. Gdy w końcu się zdecydował i dotarł do szpitala, wrzód pękł przynosząc śmierć...
73 lata temu, 9 sierpnia 1943 zmarł Chaim Soutine, urodzony 13 stycznia 1894 (w kalendarzu Gregoriańskim, katolickim) lub 19 grudnia 1893 (w kalendarzu Juliański, prawosławnym)
Art-Kalendarz Mocnej Kultury to codzienna dawka sztuki dla każdego. Nie piszemy rozbudowanych biogramów, bo takie znajdziecie na dziesiątkach stron. Dajemy Wam tylko esencję osobowości twórcy. Jeżeli Was zaciekawimy, pewnie poszukacie więcej :)
![]() |
| Chaim Soutine - Carcass of Beef |
![]() |
| Chaim Soutine - Les maisons, 1921 |
![]() |
| Chaim Soutine - Portrait of Madame X (also known as Pink Portrait) |
![]() |
| Chaim Soutine - Red boy |
![]() |
| Chaim Soutine, Omaggio a Marie Lecomte, 1920 |
| Chaim Soutine. Woman in Red |
czwartek, 28 maja 2015
Georges Rouault - malarz, który palił swoje obrazy (Art-Kalendarz MK: 27 maja)
Współtworzył nurty fowizmu i ekspresjonizmu. Malował, tworzył grafiki, ceramikę, witraże. Niestety dla potomnych, był szalenie niezwykle krytyczny wobec własnej sztuki. W 1948 spalił 300 swych płócien, które uznał za niedoskonałe. Co nim kierowało? Co straciło malarstwo francuskie?
sobota, 23 maja 2015
Art-Kalendarz 22 maja: rysował fusami od kawy - Victor Hugo!
22 maja.
Rzadka rzadkość, ale tym razem pokażemy artystyczną twarz wielkiego pisarza. Dokładniej, jego wizerunek jako autora blisko 4000 rysunków i grafik.
22 maja obchodzimy 130 rocznicę śmierci (1885) Victora Hugo (ur. 26 lutego 1802).
Tytan romantyzmu w literaturze, znany z epokowych dzieł "Nędznicy" i "Dzwonnik z Notre-Dame", był też autorem tysięcy stron opowieści, nowel, tekstów krytycznych i politycznych, esejów dotyczących spraw społecznych oraz filozofii. Jego rysunkowa twórczość jest niemalże nieznana. Szkice wykonywał tą samą techniką - piórem z czarnym lub ciemnobrązowym tuszem. Czasami z "błyskami" białej kredy. Powstały one w latach 1850-tych i 1860-tych. Drugim torem szły pejzaże, które nazwać należy co najmniej niepokojącymi. Mroczne zamki, lochy, drzewa poszarpane wiatrem... Wszystko to w dosyć ponurych kolorach. Romantyzm pełną gęba! Można powiedzieć, że Hugo stosował w swoich pracach techniki proto-surrealistyczne i proto-ekspresjonistyczne! Eksperymentował z rozlewaniem plam tuszu, techniką "grattage" (!), rozmazywaniem rysunku palcami, a nawet... rzucając w prace sadzę lub fusy po kawie by uzyskać wymagany efekt. Wyprzedzał więc epokę o kilkadziesiąt lat. Więcej, fachowcy twierdzą, że niektóre rysunki zapewne wykonał... lewa ręką, nie patrząc na papier. Wydaje się, że sztuka rysunku dawała wenę jego słowom, a miłość do słowa dawała siłę rysunkowi. Może dlatego wprowadzał do niektórych prac słowa - technikę jaką zastosują dopiero twórcy I połowy XX wieku. Spuściznę rysunkową ukrył przed światem. Prac nie pokazywał nikomu poza bliski, nieliczne sprzedał, prawie wszystkie ukryte są dziś w magazynach Bibliotheque Nationale w Paryżu.
Art-Kalendarz Mocnej Kultury to codzienna dawka sztuki dla każdego. Nie piszemy rozbudowanych biogramów, bo takie znajdziecie na dziesiątkach stron. Dajemy Wam tylko esencję osobowości twórcy. Jeżeli Was zaciekawimy, pewnie poszukacie więcej :)
![]() |
| Victor Hugo - A Castle In A Fantastic Landscape |
![]() |
| Victor Hugo - Ink tache slightly reworked on folded paper 1856 |
![]() |
| Victor Hugo - Landscape with Two Ruined Castles, 1847 |
![]() |
| Victor Hugo - Octopus with the initials V. H. 1866 |
![]() |
| Victor Hugo - Planete 1854 |
![]() |
| Victor Hugo |
![]() |
| Victor Hugo - les deux chautees |
![]() |
| Victor Hugo.Projet de frontispice |
Subskrybuj:
Posty (Atom)















